Wybieramy szalik na różne okoliczności

Szalik

Źle dobrane dodatki potrafią zepsuć najlepszą stylizację. Choć teoretycznie nie są niezbędne, stanowią wykończenie całego ubioru i zdecydowana część społeczeństwa (w tym również mężczyźni) nie wyobraża sobie rezygnacji z nich. Przykładowo żółty szalik może być swoistym przełamaniem monotonnych kreacji lub ekstrawaganckim uzupełnieniem jesiennych stylizacji.

Komin, szalik a może chusta? – co wybrać?

Jesienią lub wczesną wiosną, niejednokrotnie spotykamy się z bardzo zimnymi, a wręcz mroźnymi porankami. Dla osób, które codzienne rano walczą z czasem, teoretycznie lepszym wyborem jest komin, czyli szalik ze zszytymi końcami. Jego podstawową zaletą jest bardzo szybkie zakładanie oraz zdejmowanie. Niestety poprzez swój uniwersalny rozmiar często jest po prostu za szeroki i nie przylega do szyi, a co za tym idzie nie chroni jej dostatecznie przed wiatrem oraz mrozem.

Chusty spełniają przede wszystkim funkcję dekoracyjną. Od kliku sezonów pojawiły się w sklepach bardzo duże, najczęściej kraciaste, które po złożeniu w trójkąt ściśle przylegają do ciała. W przypadku kiedy sięgniemy po naturalny produkt, jego cena z pewnością będzie znacznie wyższa.

Szalik daje nam najwięcej możliwości, możemy nosić go nonszalancko zarzuconego na ramię lub ściśle opatulić wokół szyi. W kwestii kolorów tak naprawdę nie ma żadnych ograniczeń. Oczywiście w przypadku oficjalnych spotkań służbowych nie należy zakładać jaskrawych modeli, gdyż przykładowo żółty, w połączeniu z klasyczną czernią nie wyglądają zbyt dobrze. W takiej sytuacji idealnie sprawdzą się granatowe lub brązowe egzemplarze. W każdym innym przypadku stosuje się zasadę dowolności.

Jakiej długości powinien być szalik?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, wszystko zależy od sposobu w jaki chcemy nosić nasz nowy nabytek. Jeśli kupimy bardzo wąski model, wtedy jego długość powinna być o pięćdziesiąt procent większa niż modeli standardowych. Zmarzluchom również zaleca się kupowanie długich szalików, dlatego, że w mroźne dni bez problemu mogą owinąć się nim przynajmniej dwa razy. Dodatkową wskazówką przy wyborze jest sposób wiązania, jeśli na przykład zamierzamy wiązać na nim węzeł paryski wtedy również powinniśmy kupić dłuższy model. Szalik na okres przejściowy powinien być zdecydowanie krótszy  oraz cieńszy od zimowych odpowiedników.

Szalik robiony na drutach czy kupiony w sklepie?

Własnoręcznie robione prezenty mają zdecydowanie większą wartość niż te kupione w sklepie, nie mówimy tutaj o wartości rynkowej choć niekiedy handmade’y kosztują zawrotne sumy. Jeśli zdecydujemy się na wykonanie prezentu osobiście, obdarowana osoba poczuje się wyjątkowo. Szalik robiony na drutach to wspaniały podarunek nie tylko dla ciepłolubnych. Potrzebujemy kilku kłębków wełny, specjalnych drutów (można pożyczyć od babci lub mamy) oraz odrobinę cierpliwości. Warto zapytać solenizantkę o ulubiony kolor i kupić wełnę w takiej barwie. Nawet jeśli obdarowana osoba jest miłośniczką burgundowego, turkusowego lub pudrowego różu, w Internecie z pewnością znajdziemy każdy interesujący nas odcień. Podstawowe ściegi są bardzo proste i nieskomplikowane, a kto wie, może będzie to początek nowego hobby. Niemniej jednak na całą operację musimy poświęcić kilka godzin, ale efekt będzie wart każdej minuty mozolnej pracy.

Z jakiego materiału warto kupić szalik?

Generalnie każda część garderoby produkowana jest w dwóch odmianach: naturalnej oraz syntetycznej. Do produkcji szalików najczęściej używa się włókna akrylu, czyli sztucznego zamiennika wełny. Zaletą syntetycznego materiału jest przede wszystkim cena, jest ona zdecydowanie niższa od ceny wełny. Dodatkowo, u niektórych osób podczas kontaktu włókien naturalnych ze skórą może dojść do reakcji alergicznych, w przypadku sztucznych włókien takie sytuacje są zdecydowanie rzadsze. Cechą charakterystyczną akrylu jest sprężystość, dlatego szalik prawie wcale się nie gniecie. Możemy je prać w pralce automatycznej, oczywiście według zaleceń producenta. Największym minusem tego materiału jest bardzo niska przepuszczalność, w odróżnieniu od wełny, która na swój sposób oddycha. Dodatkowo szybciej się niszczy oraz mechaci, szczególnie najtańsze modele będą po prostu mniej trwałe. Należy też pamiętać, że szaliki akrylowe pomimo swojej grubości nie są tak ciepłe jak wełniane.

Jeśli szukamy naturalnych materiałów, przede wszystkim powinniśmy skupić się na wcześniej wspomnianej wełnie. Szalik wykonany z tego materiału jest bardzo ciepły i przyjazny w dotyku. Wiosną szczególnie modne są aksamitne modele, które świetnie pasują do garnituru.

Od kilku sezonów na rynku znajdziemy mieszanki różnych włókien, szczególnie wartym uwagi jest połączenie wełny oraz kaszmiru. Z jednej strony zachowujemy właściwości termoizolacyjne, a z drugiej zaś zyskujemy niższą wagę oraz delikatniejszą strukturę. W większości przypadków szaliki wykonane z naturalnych materiałów będą niestety droższe niż ich syntetyczne odpowiedniki. Są za to dużo trwalsze, więc bez problemów powinny posłużyć nam przynajmniej kilka sezonów, czego z pewnością nie można powiedzieć o akrylowych modelach.